Administrator IT dla firm i instytucji
Administrator IT dla firm i instytucji — zewnętrzny informatyk, który zna Twoją infrastrukturę
Serwer „jakoś działa”, sieć zwalnia o dziesiątej, nikt nie wie, czy kopie zapasowe da się odtworzyć, a program ERP od pół roku muli. Informatyk na etat jest za drogi, a dobrego i tak nie ma kogo zatrudnić. W tym miejscu zaczyna się nasza praca: zewnętrzny administrator IT, który odpowiada za serwerownię, sieć, bazy danych i bezpieczeństwo w całości — a nie tylko wtedy, gdy coś się zepsuje.
- Od 2010 roku administrujemy IT firm i instytucji
- Serwery · sieci · bazy danych · bezpieczeństwo — jedna odpowiedzialność
- Abonament, godziny albo projekt — zakres i czas reakcji w umowie
Fot. Valentin Lacoste / Unsplash
Kiedy firma potrzebuje administratora IT
Większość firm nie zauważa momentu, w którym IT przestało być „komputerami”, a stało się infrastrukturą. Sygnały są natomiast zwykle takie same:
- serwer stoi w kącie, nikt nie pamięta, kto go konfigurował, i wszyscy boją się go dotknąć;
- program księgowy albo magazynowy z każdym miesiącem działa wolniej, a producent mówi, że „to nie program”;
- sieć jest jedna dla wszystkiego — biura, gości, kamer i drukarek — więc każdy, kto podłączy się do Wi‑Fi, widzi wszystko;
- kopie zapasowe „się robią”, ale nikt nigdy nie sprawdził, czy da się z nich cokolwiek odzyskać;
- dostawca internetu, producent programu i serwis sprzętu odsyłają do siebie nawzajem, a problem zostaje;
- informatyk odszedł, jest na urlopie albo zna jedną rzecz, a firma potrzebuje pięciu.
Jeśli choć dwa punkty brzmią znajomo, firma potrzebuje nie kolejnego serwisu, tylko kogoś, kto weźmie za to odpowiedzialność.
Czym zajmuje się nasz administrator IT
Pięć obszarów, z których składa się infrastruktura każdej firmy. Nie wybieramy tylko tych wygodnych — odpowiadamy za całość, ponieważ awaria w jednym miejscu i tak kończy się w innym.
Serwerownia i serwery
Porządkujemy i optymalizujemy serwerownię tak, żeby działała bez niespodzianek: wydajność serwerów, wirtualizacja, monitoring obciążenia i temperatury, zasilanie awaryjne, chłodzenie, uporządkowane kable oraz dokumentacja, która mówi, co gdzie jest. Serwer ma działać — nie „jakoś działać”.
Sieć firmowa — projekt, poprawa, segmentacja
Dzielimy sieć na segmenty (VLAN): osobno biuro, osobno goście, osobno kamery, drukarki i urządzenia produkcyjne. Dzięki temu zawirusowany laptop gościa nie ma drogi do serwera, a kamera z fabrycznym hasłem nie jest bramą do całej firmy. Do tego firewall z regułami, które ktoś faktycznie przeczytał, VPN między oddziałami i dla pracy zdalnej, a także Wi‑Fi działające w całym budynku.
Cyberbezpieczeństwo
Ransomware, phishing i wyciek danych to dziś najczęstsze powody, dla których firma staje na kilka dni. Zabezpieczamy od strony technicznej — filtrowanie ruchu, aktualizacje, uprawnienia na zasadzie „tylko to, co potrzebne”, uwierzytelnianie dwuskładnikowe, kopie odseparowane od sieci i regularnie testowane odtwarzanie — oraz od strony ludzi, bo większość ataków zaczyna się od kliknięcia.
Bazy danych
Systemy ERP, programy księgowe i sklepy internetowe pracują na bazach danych — i to one najczęściej są prawdziwą przyczyną „wolnego programu”. Administrujemy i optymalizujemy Microsoft SQL Server pod systemy InsERT, WAPRO i Comarch oraz MySQL/MariaDB pod strony i sklepy: indeksy, plany konserwacji, kopie, migracje między serwerami, porządkowanie baz, które rosły latami bez nadzoru.
Stacje robocze i help desk
Komputery pracowników, drukarki, poczta, uprawnienia, nowe stanowiska i odejścia — codzienność, która zabiera czas, jeśli nie ma kto jej ogarnąć. Pracownicy dostają jeden numer i jeden adres do zgłoszeń. Wiedzą, do kogo zadzwonić, a Ty wiesz, że ktoś odbierze.
Dokumentacja i licencje
Spisujemy infrastrukturę, hasła i konfiguracje tak, żeby wiedza o IT była własnością firmy, a nie jednej osoby. Pilnujemy też licencji i strony formalnej — od umów powierzenia danych po ewidencję sprzętu. Całość domyka stała obsługa informatyczna.
Administrator na etacie czy zewnętrzny?
Jedno nie wyklucza drugiego. U części klientów pracujemy obok wewnętrznego informatyka: on zna firmę od środka, my natomiast bierzemy serwery, sieć i bezpieczeństwo, których jedna osoba nie udźwignie.
| Informatyk na etacie | Zewnętrzny administrator IT | |
|---|---|---|
| Koszt | Pensja, składki, sprzęt i szkolenia — niezależnie od tego, ile pracy jest w danym miesiącu. | Stała, znana z góry kwota abonamentu albo rozliczenie za godziny — płacisz za zakres, nie za etat. |
| Dostępność | Urlop, choroba, wypowiedzenie — i firma zostaje bez nikogo. | Zespół, a nie jedna osoba. Czas reakcji zapisany w umowie. |
| Kompetencje | Jedna osoba rzadko zna jednocześnie serwery, sieci, bazy danych i bezpieczeństwo. | Każdy obszar obsługuje ktoś, kto robi to codziennie u wielu klientów. |
| Odpowiedzialność | Trudno egzekwować — to pracownik. | Umowa z zakresem, czasem reakcji i powierzeniem danych. |
| Kiedy ma sens | Duża firma z własnym działem IT i stałym, dużym wolumenem pracy. | Firmy i instytucje, w których IT jest ważne, ale nie na tyle, żeby budować własny dział. |
Modele współpracy
Zakres i czas reakcji zawsze są w umowie — dzięki temu obie strony wiedzą, czego się spodziewać.
Stały administrator w abonamencie
Miesięczna opłata, określony zakres i czas reakcji oraz proaktywny nadzór: widzimy problem, zanim zobaczą go pracownicy. To najczęstszy wybór firm, które chcą mieć IT z głowy.
Pakiet godzin
Pula do wykorzystania na bieżące sprawy, bez stałego zobowiązania. Dla firm z małą infrastrukturą albo takich, które chcą nas najpierw sprawdzić.
Projekt
Jedno konkretne zadanie z wyceną z góry: uporządkowanie serwerowni, segmentacja sieci, migracja bazy danych na nowy serwer, wdrożenie kopii zapasowych albo audyt bezpieczeństwa.
Jak przejmujemy infrastrukturę
Pięć etapów, w tej kolejności. Dzięki temu najpierw wiemy, co mamy, a dopiero potem zaczynamy zmieniać.
- 1
Audyt
Najpierw przechodzimy przez serwerownię, sieć, bazy, kopie i zabezpieczenia. Spisujemy, co jest, co działa, a co jest ryzykiem — bez oceniania poprzedników.
- 2
Dostępy i dokumentacja
Następnie porządkujemy hasła, konta administracyjne i dostęp do urządzeń. Tworzymy dokumentację, która od tej pory jest własnością firmy, a nie informatyka.
- 3
Plan
Potem powstaje lista tego, co trzeba poprawić, z priorytetami i kosztami. Najpierw to, co grozi przestojem albo utratą danych.
- 4
Porządkowanie
Realizujemy plan etapami, poza godzinami pracy tam, gdzie to konieczne, żeby nikomu nie przerywać dnia.
- 5
Bieżąca opieka
Na koniec zostajemy: monitoring, aktualizacje, help desk, cykliczne testy odtwarzania kopii oraz przegląd bezpieczeństwa.
Administrator IT — najczęstsze pytania
Czy musimy zwolnić obecnego informatyka?
Nie. Często pracujemy obok niego — on prowadzi bieżącą obsługę użytkowników, my natomiast bierzemy serwery, sieć, bazy i bezpieczeństwo. Zakres ustalamy tak, żeby nikt nikomu nie wchodził w drogę.
Czy obsługujecie instytucje publiczne?
Tak. Znamy wymogi dotyczące ochrony danych, dokumentacji i ciągłości działania, z którymi pracują jednostki publiczne. Podpisujemy umowy powierzenia danych, a ponadto dostosowujemy się do procedur zamawiającego.
Jak szybko reagujecie?
Czas reakcji zapisujemy w umowie i zależy on od wybranego modelu. Awarie blokujące pracę firmy mają jednak zawsze pierwszeństwo przed wszystkim innym.
Czy podpisujecie umowę powierzenia danych?
Tak — to standard przy każdej stałej współpracy. Administrator IT ma dostęp do wszystkiego, dlatego ramy prawne muszą być jasne od pierwszego dnia.
Co, jeśli mamy nietypowe oprogramowanie?
Infrastruktura pod spodem jest zwykle ta sama: Windows, SQL Server, sieć, kopie. Specyfikę programu poznajemy przy audycie, a w razie potrzeby pracujemy bezpośrednio z jego producentem.
Czy administrator musi być na miejscu?
Większość pracy — monitoring, aktualizacje, konfiguracja, pomoc użytkownikom — odbywa się zdalnie, więc reakcja jest szybsza. Na miejsce przyjeżdżamy wtedy, gdy trzeba dotknąć sprzętu: serwerownia, okablowanie, wymiana urządzeń.
Porozmawiajmy o Twojej infrastrukturze
Na start robimy bezpłatny audyt: przechodzimy przez serwerownię, sieć, bazy danych i kopie zapasowe, a następnie pokazujemy, co jest ryzykiem i ile naprawdę kosztuje utrzymanie. Potem decydujesz, czy i w jakim zakresie chcesz z nami pracować.